8 września 2011

Panna Chan na jesień


Jesteśmy tu razem. Bermudy przywitały nas po swojemu - to trzeba nam przyznać.
Brakuje tylko Ciebie do kompletu. A ja powoli zastygam i przywykam do takiego stanu rzeczy. Przerażenie dalej walczy ze smutkiem o miejsce na podium. Miłość stanęła z boku i czeka na Twój ruch.

Przecież wiesz, co się ze mną dzieje bez Ciebie. Dlaczego Cię tu nie ma?
Może nie chcesz tu być? Może zbyt dorosłe życie tu się dla Ciebie zacznie?
Nie ma Cię akurat teraz, kiedy robimy sobie wakacje.
Korzystamy z wolnego czasu i słonecznych dni.
Odwiedzamy nowe miejsca. Przypadkiem strącamy z ławki butelki z piwem, które roztrzaskują się na kostce brukowej, wylewa się resztka...

Ostatnio cały czas czuję się jak taka roztrzaskana butelka. 

Śpiewamy, skaczemy, żartujemy, cieszymy się, ale dlaczego bez Ciebie?
Czy to ja nadałam zbyt duże tempo?
Czuję, że to ja się poddałam rytmowi świata, losu - mojego losu.
Mogę spełniać swoje marzenia, żyć tak, jak zawsze chciałam.
I chcę to robić z Tobą. A Ty nawet nie zadzwonisz.
Nie przyjedziesz i nie zajmiesz półek przeznaczonych dla Ciebie.

Widocznie wszystko, co piękne kiedyś się kończy. Sielanka musi odpocząć, czas zacząć żyć z problemami....


Jestem straszną egoistką.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz